Grupa teatralna

Wkrótce

Spis treści

INFORMACJE

 


AKTUALNOŚCI

 Spektakl pasyjny "Przez Bramę Miłosierdzia". 

Teatr Dobrego Pasterza serdeczne zaprasza na spektakl pasyjny pt. „ Przez Bramę Miłosierdzia”, który odbędzie się w dolnym kościele.

Zapraszamy w niedzielę 13 marca 2016 r. o godzinie 14:00 oraz 20:00 oraz w Niedzielę Palmową o godzinie 20:00.

Wstęp wolny.

 

K.

 

 

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -  

Świąteczny Koncert Charytatywny „Zdumienie nad Jednorodzonym”.  

 

W dniu 20 grudnia 2015 roku,  odbył się świąteczny charytatywny koncert kolęd

i pastorałek połączony z jarmarkiem.

Zebrane środki z jarmarku zostały przeznaczone dla najuboższych rodzin naszej Parafii.

 

Dziękujemy za Waszą ofiarność.

Grupa Teatralna „to mA seNs.

 

Zapraszamy do Galerii Zdjęć – znajdziecie tam kilka zdjęć z koncertu. 

 

K.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -  

 

Spektakl " Paryż Północy" w gruzach. 

Grupa teatralna „to mA seNs” Dobrego Pasterza w dniu  11 października 2015 r. o godzinie 20:00 wystawiła na bis spektakl: "Paryż Północy" w gruzach. 

  

Spektakl był dedykowany wszystkim mieszkańcom powstańczej Warszawy – Tym, którzy zginęli i Tym, którzy przetrwali. 

W zakładce Galeria znajdziecie zdjęcia z tego spektaklu. Zapraszamy!. 

K. 


ZADANIA

 Nasze spektakle mają na celu przyciągnięcie ludzi do Kościoła, głoszenie prawd Ewangelii, pokazanie, że wspólne poszukiwanie i przekazywanie piękna słowa i obrazu w drodze za Chrystusem ubogaca nas wzajemnie, a hasło „Bóg, honor, Ojczyzna” nadal jest aktualne. Służą też integrowaniu się wspólnot i grup parafialnych. W przyszłości chcemy poszerzyć repertuar o twórczość księdza Jana Twardowskiego, Jana od Krzyża, sięgnąć po żywoty niektórych świętych, twórczość więzionych w obozach koncentracyjnych i inne tematy ważne w życiu każdego pielgrzyma, w których centrum to Miłość i Miłosierdzie Boga.


HISTORIA

   „Pasja po naszemu” - tak zatytułowany został artykuł w „Reducie” z marca 2004 roku, z którego parafianie mogli się dowiedzieć, że w budującym się kościele powstaje teatr. Andrzej, artysta – muzyk, a z zawodu elektryk, postanowił przygotować widowisko pasyjne wg scenariusza s. Ewy. Andrzej jest tzw. człowiekiem-orkiestrą, radzi sobie ze wszystkim poczynając od spraw technicznych, przez nagłośnienie, pomoc przy dekoracjach, oprawę muzyczną, aż po kreacje aktorskie, np.  znakomitą rolę Judasza. Do pomocy Andrzejowi ksiądz Maciej ściągnął Karinę, która zajęła się scenografią, przygotowaniem kostiumów, charakteryzacją aktorów, pomocą przy kreowaniu ról. Rok później ksiądz Maciej podjął się roli faryzeusza. 

      W nie wykończonym kościele, w tumanach betonowego pyłu, aktorzy, oczywiście parafianie, ale nie tylko, ludzie różnorakich zawodów, zainteresowań i w różnym wieku,  z odrębnych wspólnot kościelnych, z niezwykłym poświęceniem uczestniczyli w próbach. Najstarszym aktorem był śp. pan Antoni, który z oddaniem grał apostoła Bartłomieja. Mówił tylko jedno zdanie, ale przychodził pierwszy i wychodził ze wszystkimi.
Prezbiterium w dolnym kościele służyło za scenę. Klimat był jak w katakumbach, nie było ogrzewania, oświetlenie prowizoryczne, sprzęt ściągany zewsząd, a rekwizyty przynoszone z domów. Zziębnięci, wygłodzeni siedzieliśmy czasem do północy. Było warto.

    W następnym roku, tak jak w 2004, odtwórcą głównej roli był Paweł, który wówczas posługiwał w kościele jako ministrant. Zadziwiająco cierpliwy, poważny i sumienny w odtwarzaniu swojej roli student nie wymawiał nikomu straconego czasu, był zawsze punktualny, a kiedy nie miał co robić na scenie przyglądał się grze innych. Wyjątkowo trudną - ze względu na marne możliwości techniczne - scenę ukrzyżowania zagrał z wielkim poświęceniem. 
   Od początku brał udział we wszystkich przedstawieniach Adrian, który obecnie studiuje w seminarium duchownym Redemptoris Mater w Indiach, ale nadal gdy tylko przyjeżdża na urlop do Warszawy służy nam pomocą nie wybrzydzając na warunki, scenariusz czy rolę. Ostatnio powiedział, że nie spodziewał się, jak wiele daje mu gra w naszych przedstawieniach. W „Warszawskiej Golgocie” grał  ukrzyżowanie Chrystusa, w Pasji często przypada mu rola Jana. 
   Kilkakrotnie występował (także w „Listopadowej Rapsodii”) Tadeusz, który  reżyserował scenę z Piłatem, i grał go. Wystarał się również o kostiumy dla siebie, Markusa i żołnierzy, także dla Iwony, która grała jego żonę.
  Na uwagę zasługują również ci, którzy nie mieli głównych ról, np. Boguś grający strażnika... Bardzo podobały się kreacje Ani R. (grała w kilku przedstawieniach), Bartka w roli Szatana, Weroniki, taniec Dominiki i Natalii a w 2006 Zuzi...
    Co roku zmieniany jest scenariusz i scenografia. Koncepcje też są różne. Czasami Pasja grana jest w konwencji tradycyjnej, ale też były przedstawienia wręcz awangardowe. Ostatnio ktoś nam powiedział, że idziemy w kierunku musicalu...   W każdym spektaklu jest rozbudowana oprawa muzyczna. Pieśni są wykorzystywane do przekazywania dodatkowych treści, pogłębiania przesłania sztuki. Z konieczności (ogromne braki w obsadzie) zmieniają się ciągle aktorzy. 
    W 2006 rolę Jezusa grał ksiądz Rafał, wikariusz. Bez peruki, charakteryzacji, w białej marynarce współczesny Chrystus bardzo podobał się młodzieży. Bodajże rok później przygotował z Kariną widowisko rekolekcyjne. Bardzo ciekawy teatr cieni do wierszy Ernesta Brylla. Grały dzieci z gimnazjum.
    Rolę Maryi grały kolejno Anna, Joanna, Barbara (jako pierwsza Maryja śpiewająca wzruszającą pieśń w scenie Piety. Uczestniczyła też z mężem Krzysztofem w przedstawieniu patriotycznym), potem grała Kamila, a w ostatniej Pasji delikatna Kalina. 
    W 2008 równolegle powstał teatrzyk dla dzieci ze szkoły podstawowej. Prowadzony przez Karinę i Jolę oraz Andrzeja przez dwa lata urozmaicał życie młodzieży i ich rodzicom. „Teatrzyk na Trzech Kółkach” wystawił „Warsa i Sawę”, historyjkę o Zachariaszu, o Salomonie, bożonarodzeniową opowieść o aniołkach i diabełkach czyli „Dlaczego ludzie nie wierzą w Boże Narodzenie”. „Warsa i Sawę” pokazali także w szkole podstawowej nr 238.
W roku 2009 dzieci włączyły się do Pasji w scenie modlitwy w Ogrójcu i w scenie duchowej walki Judasza oraz jego samobójstwa. Misterium Odkupienia grane już wtedy było wg scenariusza własnego. Z powodu niskiej frekwencji działalność teatrzyku została zawieszona. 
     W 2008 roku wprowadziliśmy do repertuaru przedstawienia patriotyczne, które zostały przyjęte przez publiczność z aplauzem i wzruszeniem.  Pierwsze to „Listopadowa Rapsodia” (mieliśmy wtedy nawet prawdziwą armatę wypożyczoną z  Arsenału i strój generała dla Joli recytującej „Redutę Ordona”), następne tytuły to „Wiara, Nadzieja i Miłość”, a ostatnio „Warszawska Golgota” Do tego spektaklu Kamila  z Andrzejem opracowali muzycznie Litanię Powstańców Warszawy ponieważ nie znaleźliśmy pierwowzoru. 

     W 2009 i 2010 w Pana Jezusa  w Pasji wcielił się Przemek - licealista, złota rączka przy wymyślaniu i montowaniu scenografii, bardzo solidny aktor. Charakterystyczne, że nie poddawał się mimo różnych trudności, pracował dotąd aż osiągnął zamierzony cel. Najtrudniej było pokonać barierę wieku. Rok później grał Jezusa widzianego oczami s. Faustyny i w takiej interpretacji czuł się dojrzalej. To także zasługa siostry Alberty, która znakomicie wcieliła się w świętą.
      Do ekipy  prowadzącej teatr dołącza Kamila, gra i śpiewa w każdym spektaklu. Często po kilka ról. W jednym spektaklu grała Maryję i Magdalenę;  w następnym Claudię Procullę i Magdalenę. Wykazuje niewiarygodną wprost umiejętność wcielania się w różne role i błyskawicznego zmieniania kostiumów. Śpiewem zdobywa serca publiczności. Z konieczności aktorzy bywają obsadzani w dwóch i więcej  rolach. Andrzej grał trzy role: Łotra, Jaira i Kajfasza... tak jak Adam, który grał Mojżesza, Piłata i Tomasza czy Ryszard grający Łotra, apostoła i sługę.
    W 2010 naszym opiekunem i aktorem został ksiądz Grzegorz, a siostra Alberta ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego, która w Pasji z 2010 roku wcieliła się w rolę św. Faustyny gra teraz z nami niemalże we wszystkich spektaklach, także patriotycznych. Oboje mają do nas prawdziwie świętą cierpliwość.

   W 2011 roku Jezusa grał Daniel. Obdarzony mocnym głosem zaśpiewał, m.in. podczas Ostatniej Wieczerzy pieśń „To jest moje przykazanie”. W ostatniej Pasji wspierali nas studenci spoza parafii: Maciej z Eweliną, Marcin, Małgosia, Kalina i Adrian, który także wziął udział w „Tryptyku Rzymskim” wystawionym w maju na cześć Jana Pawła II. W „Tryptyku” figurującym u nas pod tytułem „Zatrzymaj się to przemijanie ma sens” brał także udział Piotr, dzięki któremu mieliśmy efektowną dekorację również do „Warszawskiej Golgoty”. Nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkich uczestników przedstawień w ciągu tych lat. Bardzo brakuje nam wykonawców.
   Niezależnie od grupy teatralnej co roku organizowane są przez wspólnoty neokatechumenalne Jasełka, w których małego Jezusa gra prawdziwe niemowlę. W ostatnich jasełkach był nawet poczciwy wielbłąd poruszający się na czterech chłopięcych nogach z gracją równą baletnicy.
  

Back to top